Aktualności

Źródła pcAnywhere pojawiły się w sieci torrent

dodano: 2012-02-08 11:49 przez redakcja w kategorii: Windows

Jakiś czas temu grupa hakerów, która twierdziła, że wykradła kod źródłowy programu pcAnywhere Symanteca chciała wyłudzić 50 tysięcy dolarów za nieupublicznianie go. Negocjacje zostały zerwane - a kod trafił właśnie razem z logami rozmów z Symantec na popularny tracker The Pirate Bay.

Symantec ujawnił, że rozmowy te tak naprawdę nie prowadzone były przez pracowników firmy, a przez policję, która próbowała namierzyć szantażystów. Policja chciała uzyskać początkowo potwierdzenie, że kod źródłowy jest w posiadaniu hackera o nicku YamaTough, dlatego podczas rozmowy próbowano go nakłonić do wrzucenia jego fragmentów na podany serwer FTP. Hacker lub też raczej hackerzy zgodzili się oni na to, zaznaczając jednak, że jeśli tylko wykryją jakąś próbę namierzenia ich - całe negocjacje zostaną zerwane.

W kwestii płatności zażądali 50 tysięcy dolarów, które miały zostać zapłacone przez Liberty Reserve lub przelewem na konto bankowe na Litwie lub Łotwie. Symantec próbował zbić kwotę do 1 tysiąca $, co jednak nie przyniosło żadnego rezultatu, dlatego zaproponował on dalej, że będzie płacił po 2500$ miesięcznie przez pierwsze trzy miesiące, a jeśli hackerzy w tym czasie zniszczą kod i wydadzą publiczne oświadczenie, że całe włamanie do firmy zostąło zmyślone - zostanie im zapłacona reszta. Na to hakerzy nie chcieli przystać twierdząc, że ich ludzie zajmujący się płatnościami nie chcą kwot mniejszych niż 50 tysięcy zielonych.

Jednocześnie zauważyli oni, że "pracownik Symantec" (czyli w rzeczywistości policjant) zmienił adres @symantec.com na @gmail.com i wysłali wiadomość "pozdrówcie od nas agentów FBI" po czym dali 10 minut na podjęcie finalnej decyzji. Wobec braku takowej pliki o łącznym rozmiarze 1.27GB zostały wrzucone do sieci torrent.

Symantec twierdzi, że kod źródłowy pochodzi z 2006 roku i obecnie nie stanowi żadnego zagrożenia dla klientów, mimo że wcześniej - w styczniu - wydane zostało oświadczenie, w którym firma nawoływała klientów do zaprzestania korzystania z pcAnywhere do czasu aktualizacji.

Jeśli zaś chodzi o hackerów to YamaTough zdradził agencji Reuters, że nigdy nie zależało mu na pieniądzach, a chodziło mu tylko i wyłącznie o skompromitowanie Symantec.